Wielu z Państwa pewnie zastanawiało się przechadzając się po Poznaniu co robi tam ten wielki budynek przypominający ni to kościół, ni to zamek. Dziś postanowiliśmy rozwiać te wątpliwości i opowiedzieć Wam o historii ostatniego z Zamków powstałych w historii Cesarstwa Niemieckiego i ostatniego powstałego za korony Hohenzollernów. Dlaczego właściwie ten mieszczący sie w dawnej Dzielnicy Cesarskiej (dziś ulica Św. Marcina), Zamek powstał i kiedy zaczęto nad nim prace?
Już na samym początku XX wieku ostatni Cesarz Rzeszy Niemieckiej Wilhelm II Hohenzollern zażyczył sobie mieć w Poznaniu osobistą posiadłość. Stworzenie projektu rezydencji przypadło Franzowi Schwechtenowi – Niemieckiemu architektowi, który w roku 1904 u boku Wilhelma II rozpoczął pracę nad budowlą. Budowa zaczęła się w roku następnym tj. 1905, a ukończono ją 5 lat później w 1910 roku. Co warte wspomnienia główny pomysłodawca był na terenie zamku jedynie dwa razy, pierwszy raz w 1910 roku by odebrać klucze od Franza Schwechtena, a drugi przy okazji otworzenia kaplicy w 1913 roku. Zamek jednak nie był pusty, częstym bywalcem „Pałacu” był Syn i Następca Cesarza – Wilhelm III Hohenzollern, który organizował na terenie zamku huczne biesiady, sprowadzając najrozróżniejsze alkohole, gości z całej Europy oraz oczywiście najznakomitsze damy dworów.
Podczas wybuchu I wojny światowej Zamek był siedzibą generalicji wschodniej Cesarstwa, gdzie od 1916/17 roku urzędował późniejszy Prezydent Rzeszy Niemieckiej (Republiki Weimarskiej) Paul von Hindenburg.
Po zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim z lat 1918 – 1919 Zamek został udostępniony nowopowstałemu Uniwersytetowi Poznańskiemu, pierwsze piętra natomiast zostały udostępnione Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, a później Prezydentowi Ignacemu Mościckiemu.
Po upadku II Rp w Październiku 1939 roku, Władze III rzeszy decydują się na znaczący remont zamku, co ciekawe widoczny Balkon na jednym z pięter jest właśnie efektem tego remontu. Balkon ten miał zostać przeznaczony do witania przez samego Kanclerza Adolfa Hitlera maszerujących w Defiladach żołnierzy. Hitler jednak nigdy na zamku się nie pojawił, a sam remont nie doczekał końca.
Po wojnie Poznań wraca w granice Polski, a sam Zamek do 1948 roku znów pełni rolę siedziby Uniwersytetu Poznańskiego. W 1948 roku jednak zostaje on przyznany lokalnej władzy pełniąc rolę „Nowego Ratusza”, pełni on te rolę do 1962 roku, kiedy to Zamek zyskuje funkcję kulturalną i zostaje oficjalnie „Poznańskim Pałacem Kultury”. 6 marca 1979 roku zostaje on wpisany do Krajowego rejestru zabytków, jako „Dobro kultury”.
Dziś Zamek Cesarski znajdujący się na ulicy Św. Marcina pełni rolę przede wszystkim kulturalną, znajdują się tam dwa muzea – Muzeum historii Zamku oraz Muzeum Poznańskiego Czerwca 1956 roku, kino czy kawiarnie znajdującą się w pieknym pomieszczeniu o przeszklonym dachu.
Jest to w istocie rzeczy jeden z najważniejszych obiektów dzisiejszego Poznania, który łączy w sobie historię Niemiec i Polski, który dwa razy był wcielany do Niemiec i dwa razy do Polski. Obiekt ten jest pamiątką drastycznej historii, która powinna przypominać młodym pokoleniom czym jest Wolność – często wywalczona krwią i blizną.

Dodaj komentarz